COMFORTOWO TYLKO W MTV24.TV : POEZJA TO FORMA AUTOTERAPII

COMFORTOWO TYLKO W MTV24.TV : POEZJA TO FORMA AUTOTERAPII

POEZJA TO FORMA AUTOTERAPII
COMFORTOWA ROZMOWA TYLKO W MTV24.TV - www.mtv24.tv ComfortRent - www.comfortrent.com.pl


- Myślę sobie, że bardzo często poezja to forma autoterapii. W moim przekonaniu pisanie wierszy to podróż po najbardziej skrywanych zakamarkach serca i duszy, sposób na zwerbalizowanie tego, co mniej lub bardziej uświadomione. To także niepowtarzalna szansa na wyjawienie sekretów, marzeń, pragnień, tęsknot, zawiedzonych nadziei, rozczarowań…
Rozmowa na wyłączność z socjologiem, autorką książek Moniką Mularską – Kucharek.


CZY PISANIE KSIĄŻEK TO DZIŚ DOCHODOWY INTERES? ROBI TO PANI DLA PRZYJEMNOŚCI, HOBBYSTYCZNIE, DLA PR-U CZY Z CZYSTO BIZNESOWYCH POBUDEK?

Mówi się dość powszechnie, że współcześnie więcej osób pisze niż czyta. Nie jest to zatem na ogół dochodowy biznes. A już z pewnością ja tego tak nie traktuję. Gdybym miała wybrać jedną z sugerowanych odpowiedzi,to mogłabym powiedzieć, że piszę dla przyjemności i hobbystycznie. Każda publikacja tak naprawdę powstała z potrzeby serca i w myśl bliskiej mi idei związanej z poprawianiem jakości życia ludzi. Przez wiele lat zajmowałam się jakością życia naukowo, robiąc badania i publikując na ten temat. Brałam udział także w wielu projektach, których celem było poprawianie jakości życia różnych grup społecznych. W takim duchu realizowałam również szkolenia i warsztaty. To wszystko skłoniło mnie m.in. do pisania książek popularno-naukowych i do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem z czytelnikami.Jest mi niezmiernie miło, kiedy słyszę, że moje książki stają się dla ludzi inspiracją, że zachęcają ich do wprowadzania pozytywnych zmian, że uświadamiają im ważne psychologiczne mechanizmy i skłaniają do cennych refleksji o życiu, o relacjach, o nich samych. To bardzo budujące i pełne przyjemnych oraz satysfakcjonujących odczuć.

KTÓRA KSIĄŻKA Z PANI KOLEKCJI JEST NAJBLIŻSZA PANI SERCU?

Każda z pięciu książek, o których chciałabym powiedzieć bardziej szczegółowo, ma szczególne miejsce w moim sercu. Jednak jedna z nich jest mojemu sercu najbliższa, ale o tym, która to jest, za chwilę. Poradnik „Jesień życia? Wiosna możliwości. Przewodnik po późnej dorosłości!” jest o tyle ważny, że łączy się z pełnioną przeze mnie funkcją redaktora serii Gerontologia przy Wydawnictwie Uniwersytetu Łódzkiego i działaniami na rzecz osób starszych. Mogę wręcz powiedzieć, że od tej publikacji zaczęło się wiele moich cennych aktywności. Z sentymentem i wdzięcznością wspominam panią redaktor Iwonę Gos, która zaproponowała mi współpracę w tym obszarze. Kolejna publikacja pt. „Srebrne tabu. Przyjaźń, miłość, seks w wieku dojrzałam”, jest dla mnie ważna, ponieważw jej powstanie były zaangażowane wspaniałe osoby, które zgodziły się udzielić wywiadu i opowiedzieć o tematach tabu późnej dorosłości, w tym m.in. Teresa Lipowska, Krystyna Mazurówna, Krystyna Sienkiewicz, Zofia Suska, Andrzej Precigs, Ryszard Rembiszewski. Trzecia publikacja,”Jak nie teraz-to kiedy?!”, to książka, która jest rozmową trzech kobiet w rożnym wieku, o różnym spojrzeniu na świat, ale z podobną energią i przekonaniami o wpływie na życie i siebie. W uwieńczonej rozmowie, której byłam inicjatorką uczestniczą Krystyna Mazurówna i Monika Kamieńska. Czwarta książka to moja ukochana poezjoterapia „Co dobrego?!”, czyli zbiór wierszy o meandrach ludzkiego życia, opatrzonych komentarzem psychologiczno-terapeutycznym. I w końcu książka piąta, czyli ta najbliższa mojemu sercu, która na dniach się ukaże, to „Odnalezione nadzieje”. Jest to tomik poezji, w którym starałam się w poetycki sposób przekazać prawdy o życiu. To co ważne, to fakt, że ta poezja została wzbogacona o piękne zdjęcia mojej ukochanej przyrody, autorstwa Elżbiety Słupianek, Joanny Zasady, Adama Adamusa i mojego męża Radka Kucharka.

O CZYM NAJCZĘŚCIEJ PANI PISZE I DO KOGO KIERUJE SWOJĄ TWÓRCZOŚĆ?

Piszę o życiu, to tak najogólniej odpowiadając na Pana pytanie. Mówiąc bardziej szczegółowo, to piszę o meandrach ludzkiego życia, o tym, co ważne, trudne. Z drugiej strony, bardzo dużo uwagi w swojej twórczości poświęcam tej pozytywnej stronie życia. Moją intencją jest inspirowanie ludzi do poprawiania jakości życia poprzez zmianę nawyków, negatywnych schematów, poprzez łamanie stereotypów i tematów tabu. Życzyłabym sobie, aby moje książki, wiersze były drogowskazami szczęścia dla czytelników, przede wszystkim dla tych którzy go poszukują. Zresztą moja płyta z utworami poetycko- muzycznymi nosi tytuł „Drogowskazy szczęścia. W drodze po lepszy dzień”. Zawarte na płycie utwory dotyczą bardzo ważnych aspektów ludzkiego życia: miłości, szczęścia, relacji, przyjaźni, samoakceptacji, śmierci, stresu, wybaczania. Powstały, by inspirować ludzi do refleksji i poprawy jakości życia, do poszukiwania szczęścia „tu i teraz”.W mojej twórczości przewija się terapeutyczny kontekst przepełniony pozytywnym spojrzeniem na życie – tak niezbędny w czasach, w których doświadczamy epidemii depresji. Swoje publikacje kieruję do wszystkich tych, którzy chcą bardziej świadomie patrzeć na życie, na siebie, na relację, do tych, którzy mają potrzebę czynienia swojego życia szczęśliwszym, i dla tych, którzy pragną żyć pełnią życia.


ŚLEDZĄC PANI PROFIL NA FACEBOOKU ZOBACZYŁEM, ŻE PUBLIKUJE PANI NA STRONIE "SZCZYPTA LUKSUSU" SWOJĄ POEZJĘ. TO DZIŚ RZADKOŚĆ. PISANIE WIERSZY. NAJCZĘŚCIEJ, JEŚLI JUŻ JE PISZEMY, TO DO TZW. SZUFLADY. SKĄD ZAINTERESOWANIE POEZJĄ?

To czy piszemy do szuflady czy też upowszechniamy poetycką twórczość, to zawsze decyzja autora, która często uwarunkowana jest różnymi intencjami czy też celem pisania wierszy.Myślę sobie, że bardzo często poezja to forma autoterapii. W moim przekonaniu pisanie wierszy to podróż po najbardziej skrywanych zakamarkach serca i duszy, sposób na zwerbalizowanie tego, co mniej lub bardziej uświadomione. To także niepowtarzalna szansa na wyjawienie sekretów, marzeń, pragnień, tęsknot, zawiedzonych nadziei, rozczarowań…Nie zawsze chcemy się tym dzielić z innymi. Poza tym, obawiamy się również reakcji na naszą twórczość, oceny…, więc chowamy do szuflady. Ja od zawsze uwielbiałam poezję. Fascynowała mnie poezja Wisławy Szymborskiej i księdza Jana Twardowskiego. Pisanie wierszy nie do szuflady zaczęłam kilka lat temu i początkowo była to forma autoterapii i pragnienie uzewnętrznienia tego, co w sercu i głowie, opowiedzenie o swoich pozytywnych i trudnych doświadczeniach. Kiedy zaczęłam czytywać te wiersze na szkoleniach czy warsztatach, wykładach, to słyszałam wiele pozytywnych słów, które motywowały mnie do pisania i zainspirowały do ich upowszechnienia. Nazywam swoje wiersze poezjoterapią.

NA CO DZIEŃ PRACUJE PANI JAKO PSYCHOLOG, TERAPEUTA. Z JAKIMI PROBLEMAMI PRZYCHODZĄ DO PANI MŁODZI LUDZIE? MÓWI SIĘ DZIŚ TYLE O DEPRESJACH, SAMOTNOŚCI, NIEUMIEJĘTNOŚCI BUDOWANIA RELACJI. Z CZYM SOBIE NIE RADZIMY?

Pracuję jako terapeuta od ponad sześciu lat i pomagamprzede wszystkim osobom, które doświadczają zaburzeń adaptacyjnych powstających na skutek stresujących wydarzeń czy też znaczących zmian życiowych. W przypadku młodych ludzi są to najczęściej rozstania z partnerem, konflikty w związku, z rodzicami, problemy w pracy. Zgłaszają się też oczywiście osoby, które doświadczają depresji. Niestety ta cywilizacyjna choroba dotyka ludzi w różnym weku, nawet najmłodsze dzieci. Szacuje się, że w Polsce na depresję cierpi około 1,5 mln osób. To przerażające statystyki, szczególnie, że prognozy nie są najlepsze. Przykre jest również to, że są poważne ograniczenia w leczeniu depresji, szczególnie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie wszystkich stać przecież na leczenie depresji w prywatnych gabinetach, których jest coraz więcej oczywiście. Do tego dochodzi obawa przed pójściem do psychologa i terapeuty, stereotypy na temat osób korzystających z takiej pomocy czy też swoiste tabu i negatywne przekonania. Osobiście ubolewam nad tym, że często ludzie bardzo długo zwlekają z udaniem się do specjalisty, że nie korzystają w porę z profesjonalnej pomocy. Niekiedy wręcz czekają latami, aż problemy psychiczne „rozejdą się po kościach, „miną same”, że „pomoże ktoś z najbliższych”, jak zdarza mi się słyszeć w gabinecie. Do tego dochodzi ta atrofia więzi społecznych czy samotność, o której Pan wspomniał, a nawet osamotnienie, kryzysy w relacjach, pogoń za dobrami materialnymi, brak czasu na budowanie więzi. Stąd moja prośba, żeby dbać o swoje zdrowie psychiczne, żeby w sytuacjach, kryzysu, obniżonego nastroju czy depresji korzystać z pomocy specjalistów.

JAK PORADZIĆ SOBIE Z KRYZYSEM? JAK DBAĆ O SPOKÓJ WEWNĘTRZNY, GDY SYTUACJA, JAKA SIĘ OBECNIE DZIEJE NIE SPRZYJA POZYTYWNEMU MYŚLENIU?


Życie to sinusoida, na którą składają się górki i dołki, wzloty i upadki, są chwile radosne i smutne, momenty dobre i złe… Są także obecne kryzysy, które wprowadzają w życie chaos, tak jak pandemia, którą ma Pan zapewne na myśli. Oczywiście, trudno przejść obojętnie wobec tego, jak ta niewielka zakaźna cząstka zmienia wielki świat, życie, nasze funkcjonowanie na co dzień, jak bardzo pokrzyżowała ludzkie plany….Trudno także nie poczynić smutnej refleksji nad tym, jakie będą tego konsekwencje we wszystkich sferach życia, w jakiej rzeczywistości obudzimy się po ustaniu pandemii… Jednak z pewnością najważniejsze tu i teraz, to nie pogrążyć się w lęku, pesymizmie, ale skupić się na tym, na co mamy wpływ, zadbać o siebie i najbliższych, nie tylko w sensie fizycznym, ale i psychicznym. Ważne także, aby zagospodarować we właściwy sposób swój czas, żeby zająć swoje myśli czymś pozytywnym, aby przetrwać te trudne czasy z nadzieją i wiarą, że wrócimy do normalnego funkcjonowania, choć być może innego niż dotychczas nam znane.

INSPIRUJĄCA RADA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW?

Jak twierdził Henry Ford: „Życie jest ciągiem doświadczeń, z których każde czyni nas silniejszymi, mimo że czasem trudno nam to sobie uświadomić”.Ważne bylebyśmy nie utknęli w życiowych dołkach, żebyśmy nawet w najtrudniejszych sytuacjach szukali rozwiązań i tego, co pozytywne, a co może okazać się naszym zasobem ze zderzeniu ze stresorami.Zachęcam, aby do kryzysów podchodzić konstruktywnie, a do emocji ze zrozumieniem. Pamiętajmy, że problemem nie jest sam problem, ale sposób podejścia do niego. I że, wbrew pozorom, te trudne doświadczenia wiele nas uczą, rozwijają nas, sprawiając, że stajemy się silniejsi i mądrzejsi. Oczywiście ważne jest, aby z tego, co trudne, umieć wyciągać wnioski. Przydadzą się też wiara we własne siły, nadzieja na lepsze jutro i korzystanie z własnych zasobów, choćby takich, jak doświadczenie życiowe, wiedza, relacje społeczne, pozytywne nastawienie, poczucie własnej wartości itp. Wiedząc, jak bardzo jest to ważne, życzę każdemu z Czytelników ODPORNOŚCI PSYCHICZNEJ na te najbliższe miesiące, bo bez wątpienia pomaga to w zmaganiu się z trudnościami i przeciwnościami losu! Do tych psychologicznych i terapeutycznych życzeń dołączam natomiast wiersz swojego autorstwa.


Przystanek nie na żądanie

Jeszcze WCZORAJ biegłeś przed siebie
byle zdążyć na czas i sprostać wyzwaniom.
W natłoku spraw i z potem na czole,
marzyłeś nieśmiało o chwili wytchnienia.
Trudno się zatrzymać, gdy życie pędzi,
więc goniłeś, by nie zostać w tyle.

I któż by pomyślał, że to piękne pędzące życie
wysadzi cię na przystanku nie na żądanie.
I każe siedzieć w miejscu, w znacznej niepewności,
niczym w szczerym polu i totalnym zagubieniu.
I że DZIŚ zatrzymają się wszyscy, jak jeden mąż,
by zdać egzamin z istoty człowieczeństwa.

I choć zegary nie stanęły, to czas się zatrzymał,
a z nim cały świat, oczekujący bogini szczęścia.
Zatem wiedząc, że JUTRO ruszysz z miejsca,
dziś nabierz sił, pokonaj lęk i nie zawiedź rozsądku.
Z ludzką mądrością łatwiejsza bywa droga,
Z odwagą i wiarą raźniej iść w nieznane strony.

Rozmawiał: Mirosław Więc (2020)  MTV24.TV
Współpraca : COMFORTOWA JESIEŃ 2020 telewizji MTV24.TV ComfortRent - www.comfortrent.com.pl

Opracował :

Autor: ik. tv

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica