BNB REOCORDS dla MTV24.TV : COMEBACK JANUSZA KOMANA – legendy muzyki lat 70-tych i 80-tych

BNB REOCORDS dla MTV24.TV : COMEBACK JANUSZA KOMANA – legendy muzyki lat 70-tych i 80-tych
Janusz Koman BNB Records
COMEBACK JANUSZA KOMANA – legendy muzyki lat 70-tych i 80-tych

Z JANUSZEM KOMANEM, liderem KOMAN BANDU, o 20 latach milczenia, powrocie do
działalności muzycznej, planach na najbliższy okres i współpracy ze STASZKIEM GŁOWACZEM rozmawia Staszek Głowacz.

JANUSZ KOMAN – multiinstrumentalista, kompozytor, aranżer, dyrygent i producent muzyczny. Przemknął (jak sam mówi) przez Średnią Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu oraz Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Łodzi. W latach sześćdziesiątych, udzielał się w amatorskich zespołach muzycznych: 47 POKOLENIE POTOMKÓW PIASTA I RZEPICHY i SZEPTACZE (w gdańskim Żaku). W 1967 roku przez sześć miesięcy grał w zespole CZERWONO-CZARNI. W latach 1969–1971 założył grupę LAND, a w 1972 r. przewinął się przez rozmaite zespoły estradowe, z którymi koncertował w kraju i za granicą. Po krótkim epizodzie z zespołem POKOLENIE założył jazz–rockowy KOMAN BAND (1973–1985), w którym ogólnopolską karierę rozpoczęła KRYSTYNA PROŃKO. Z formacją współpracowali także: ZDZISŁAWA SOŚNICKA, HANNA BANASZAK, MAJKA JEŻOWSKA, STAN BORYS, LEONARD KACZANOWSKI i ANDRZEJ ZAUCHA. Grupa KOMAN BAND dokonała licznych nagrań archiwalnych dla Polskiego Radia i TV. Część z nich ukazała się na płytach. Koman współpracował także z JADWIGĄ STRZELECKĄ, DANUTĄ BŁAŻEJCZYK, GRAŻYNĄ ŁOBASZEWSKĄ, JERZYM POŁOMSKIM, ZBIGNIEWEM NAMYSŁOWSKIM, z grupami DWA PLUS JEDEN, AURA, VOX i innymi. Uczestniczył w licznych nagraniach płytowych i radiowo-telewizyjnych, koncertach estradowych jako kompozytor, aranżer, dyrygent i kierownik muzyczny. Jako kompozytor brał też udział w rock operze „NAGA” w wykonaniu NIEBIESKO-CZARNYCH (libretto: GRZEGORZ WALCZAK). Skomponował muzykę do rock–opery „3400 lat po Ikarze” (libretto: BOGDAN OLEWICZ), baletu „Suita słoneczna”, musicalu „Wieczór w obcym mieście” (libretto: JANUSZ KONDRATOWICZ), a także muzykę do spektakli teatralnych i filmów. Jest laureatem: nagród za aranżację na KFPP w Opolu (1974, 1985, 1986), wyróżnienia na KFPP Opole ’87 za piosenkę „Zagranica” oraz wyróżnienia na KFPP Opole ’91 za „Moją cierpliwość” (tekst: WOJCIECH MŁYNARSKI). W latach 1984–1988 z sukcesem prowadził żeńską grupę wokalną FIESTA, dla której przygotował repertuar na wydany w 1987 roku longplay pt. Fiesta. Współpracował również z orkiestrami HENRYKA DEBICHA, ZBIGNIEWA GÓRNEGO, JERZEGO MILIANA i ANDRZEJA TRZASKOWSKIEGO. Koncertował za granicą, min. w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Holandii, Belgii, Francji, we Włoszech, w Rosji, na Kubie i na Bliskim Wschodzie. W 1986 roku ograniczył swoją działalność kompozytorską i całkowicie wycofał się z życia estradowego. Od 2000 roku prowadzi firmę pod nazwą KOMAN PRODUCTION.

STASZEK: Witaj, Mistrzu. Jak znosisz otaczającą nas nową rzeczywistość?

JANUSZ KOMAN: Cudnie. Mieszkam w lesie, rozmawiam z wiewiórami, i reperuję to, co konieczne.

STASZEK: Wielka kariera, współpraca z topowymi nazwiskami polskiej sceny muzycznej, koncerty, nagrania, ogromna ilość sukcesów i nagle cisza. Janusz Koman znika z rynku muzycznego. Co się takiego wydarzyło? Gdzie ukrywałeś się przez ostatnie dwadzieścia lat?

JANUSZ KOMAN: W kilku zdaniach nie da się tego opowiedzieć.

STASZEK: Nigdy się żałowałeś, że uciekłeś od swojej publiczności, od popularności i wszelkiego rodzaju splendorów?

JANUSZ KOMAN: Znalazłem się w innej rzeczywistości artystycznej i było super.

STASZEK: Które z Twoich artystycznych dokonań sam uważasz za największe?

JANUSZ KOMAN: Wygranie z zespołem VOX głównej nagrody na festiwalu w Sopocie w 1980 roku… nikt tego nie obejrzał.

STASZEK: A największy przebój Janusza Komana według Janusza Komana to...?

JANUSZ KOMAN: Dopiero będą … mam nadzieję.

STASZEK: „Okno”, „Przez judasza”, „Czasie mój”, „Po obu stronach lustra”, czy „Magiczne miejsce” - kompozycje, które od Ciebie dostałem, świadczą o tym, że Twój talent wcale się nie skończył. Nadal piszesz znakomicie z niesamowitą „komanową” wirtuozerią.

JANUSZ KOMAN: Gdyby nie Twoja inspiracja i fajny moment w moim życiu – to te utwory by nie zaistniały. Ale są i będą następne.

STASZEK: Niedawno sobie przypomniałem (o czym Ci już mówiłem), ze swoją przygodę z muzyką zaczynałem właśnie od Twojej kompozycji „Krajobraz do wynajęcia” (tekst: Janusz Kondratowicz) na Festiwalu Młodych Talentów, gdzie zdobyłem nagrodę. Nigdy bym nie pomyślał, że nasze drogi się kiedyś zejdą i będę mieć w swoim repertuarze Twoje kompozycje. Zadam Ci teraz bardzo niewygodne pytanie, na które nie znam odpowiedzi, chociaż współpracujemy już jakiś czas. Dlaczego STASZEK GŁOWACZ?

JANUSZ KOMAN: Świetny, wrażliwy i lekko roztargniony artysta.

STASZEK: Wow! (Śmiech). W mojej nowej firmie wydawniczej BNB RECORDS wybuchała radość, kiedy w zestawie utworów na moim nowym albumie „Jestem człowiekiem” pojawiło się Twoje nazwisko, jako kompozytora przy dwóch tytułach: „Tramwaj numer 19” (od którego tak naprawdę nasza współpraca się zaczęła) z tekstem JACKA KORCZAKOWSKIEGO i „Przez judasza” , z moim tekstem. Kiedy niedawno drugi z wymienionych tytułów zniknął z listy, wszyscy pytali mnie dlaczego, co takiego się stało, że Janusz Koman wycofał ten utwór. Możesz opowiedzieć o powodzie takiej decyzji, żeby zaspokoić ciekawość zainteresowanych?

JANUSZ KOMAN: Postanowiłem tę piosenkę zaaranżować w wersji big-bandowej po swojemu.

STASZEK: Zdradź, proszę, jakie plany masz na najbliższą przyszłość, jeżeli, oczywiście, chcesz i
możesz. Nie pytam o szczegóły. Masz wolną rękę, jeśli chodzi o odpowiedź na to pytanie. Zamieniam się w słuch.

JANUSZ KOMAN: Madonna!... Tokarczuk, Handke, Głowacz, ja i Puma.

STASZEK: W tym miejscu chciałem Ci oficjalnie powiedzieć, że wydawcę już masz. Wszystkie Twoje muzyczne projekty mogą być utrwalone na krążkach wydawanych przez BNB RECORDS, co na życzenie wydawcy, z wielką przyjemnością, przekazuję.

JANUSZ KOMAN: Super! Dzięki.

STASZEK: Jestem ogromnie dumny z naszej dotychczasowej współpracy i mam wielką nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

JANUSZ KOMAN: Drogi Staszku, my tu gadu-gadu a scenariusz w lesie!

Z JANUSZEM KOMANEM rozmawiał STASZEK GŁOWACZ
BNB RECORDS maj 2020
zdjęcia: MIROSŁAW MIZERA

Opracował : MTV24TV 2020








Autor: ik. tv

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica