Czy zakażenia wirusem HPV to już problem społeczny?

Czy zakażenia wirusem HPV to już problem społeczny?
O skuteczności szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego w kontekście zachorowań na raka szyjki macicy mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Blecharz - kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej – Curie Oddział w Krakowie.

Jednym z największych osiągnięć medycyny XX wieku było odkrycie szczepionek na choroby dręczące ludzkość i powodujące śmierć lub ciężkie konsekwencje zdrowotne. Dziś już sporadycznie spotykamy choroby takie jak choroba Heinego-Medina czy gruźlica, które kiedyś kosztowały życie lub powodowały kalectwo tysięcy ludzi. Dlatego - pomimo nieuzasadnionej krytyki środowisk paranaukowych - możemy stwierdzić, że szczepienia to jedno z największych osiągnięć współczesnej medycyny.

W przeciwieństwie do gruźlicy, tężca czy wścieklizny, które objawiały się krótko po infekcji, wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) nie powoduje natychmiastowych konsekwencji zdrowotnych, co przez wiele lat uniemożliwiało powiązanie go z rakiem szyjki macicy. Ostatecznie jednak badania Haralda zur Hausena - laureata Nagrody Nobla i innych dowiodły bezpośredniego związku pomiędzy przetrwałą infekcją HPV a rozwojem raka szyjki macicy. Kolejne obserwacje udowodniły, że wirus HPV jest niezwykle powszechny a przejściowa nim infekcja dotyczy prawie połowy aktywnych seksualnie kobiet.

I chociaż tylko ułamek procenta tych kobiet zachoruje na raka szyjki macicy to należy pamiętać, że choroba jest rozpoznawana rocznie u 500 tys. kobiet na całym świecie. Czyni to z raka szyjki macicy najczęstszy nowotwór żeńskich narządów płciowych, szczególnie częsty w krajach trzeciego świata, gdzie dostęp do programów profilaktycznych takich jak badania cytologiczne zawsze był, jest i długo jeszcze będzie ograniczony.

W świetle badań nad skutecznością i bezpieczeństwem szczepionek przeciwko najczęstszym typom wirusa HPV nie powinniśmy mieć wątpliwości, co do słuszności powszechnych szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego. Dziś wiemy, że prawdopodobnie już 2 dawki szczepionki chronią przed infekcją i ogromnie zmniejszają ryzyko raka szyjki macicy. Ponadto koszt takiej interwencji medycznej jest znacznie mniejszy niż regularne badania cytologiczne i genetyczne w kierunku infekcji HPV, nie mówiąc już o kosztach leczenia onkologicznego. Prostsze także wydaje się zaszczepienie populacji krajów rozwijających się niż wieloletni nadzór cytologiczny nad tymi osobami.

Wprowadzenie powszechnych szczepień w krajach takich jak USA, Kanada, Wielka Brytania jest ważnym krokiem w dobrym kierunku. Jak najszybciej należy zapewnić dostęp do szczepień w krajach rozwijających się, gdyż właśnie tam takie rozwiązanie przyniesie największe, pozytywne efekty zdrowotne.

Więcej na www.profilaktykawmalopolsce.pl
 
Autor: KS
Źródła: WSSDz im. św. Ludwika w Krakowie

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica