Festiwal Zespołów Lachowskich i Góralskich Sądecczyzny

Festiwal Zespołów Lachowskich i Góralskich Sądecczyzny
W ramach 11.Tauron Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju odbył się jednocześnie Festiwal Zespołów Lachowskich i Góralskich Sądecczyzny.

Nie był to typowy konkurs bo w takich standardowych konkursach , gdzie występują zespoły regionalne one przedstawiają taki program najczęściej od pół godziny do czterdziestu minut , gdzie wymagane jest od tych zespołów aby prezentowały to co najbardziej jest wśród ludzi popularne a więc śpiew, muzyka, taniec w kontekście obyczajowym. Nie było kiedyś tak, że bez powodu się tańczyło czy bez powodu się śpiewało, zawsze to było z tym kontekstem. I to już od dziesiątków lat było wymagane, aby złamać to co było w latach 50-tych gdzie zespoły pod sznurek występowały i pokazywały na bardzo wysokiej technice śpiew i taniec , natomiast bez kontekstu obyczajowego .

Komisja oceniająca zespoły w tegorocznym festiwalu stanęła pod nowym wyzwaniem, jeżeli chodzi o ocenę zespołów regionalnych, w związku z istniejącą pandemią . A więc od ponad pół roku brak prób, występów czy skrócone występy do minimum.

Mimo krótkich piętnasto minutowych, występów przybyłe na festiwal zespoły regionalne Sądecczyzny dały z siebie wszystko pokazując jednocześnie wysoką klasę i kunszt obyczajowy.

- „My od lat jak pracowałem jeszcze w Małopolskim Centrum Kultury Sokół w Nowym Sączu, dążyliśmy do tego żeby to sprowadzić do źródeł , żeby te zespoły prezentował tą kulturę właśnie w swoim kontekście. Tak rozgadałem się o tym ponieważ jest to niezwykle ważne. Te tańce pokazywane były właśnie jak dawniej tańczono w chałupach, że był powód, że było wesele, że był jakiś inny powód obyczajowy i wtedy śpiewano i tańczono. Jestem jednym z trojga członków komisji artystycznej zaproszonych do oceny tego festiwalu, bo tak to zostało nazwane, Zespołów Regionalnych Lachowskich i Góralskich z terenu Sądecczyzny Tu na tym festiwalu zespoły prezentowały programy piętnastominutowe. A więc jakby sytuacja zmusiła je do tego żeby pokazać tylko śpiewy i tańce, praktycznie to z czym myśmy dawniej się zmagali, żeby nie samo to pokazywać . Oczywiście rozumiemy sytuację, było to w ramach drugiego festiwalu jakby przy okazji po za tym po raz pierwszy i bardzo dobrze, gratulacje tutaj dla organizatorów ale też dla zespołów za odwagę, że przyjechały, bo w ostatniej chwili parę zespołów się wycofało. Wystąpiło ostatecznie dziewięć zespołów regionalnych z terenu Sądecczyzny i jedna kapela, która się pokazała na dobrym poziomie, no co najmniej dobrym a według nas dwie, trzy grupy były naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Myśmy rozmawiali z niektórymi zespołami i oni mówili nam że nie mieli w ogóle prób od pół roku, ze względu na sytuację. A tu się zaprezentowały bardzo dobrze. I dla nas jako komisji była też okazja do zobaczenia sytuacji, jak poziom wygląda wśród zespołów. I nie jest źle, te grupy przez lata pracowały, mają to w buzi, nogach a swoją kulturę w genach” – powiedział Benedykt Kafel etnograf

W festiwalu wzięły udział zespoły :

- Zespół Regionalny „Dolina Popradu”
- Zespół Regionalny „Skalni”
-Zespół Regionalny „Mystkowianie”
-Zespół Dziecięcy „Piecuchy”
-Zespół Regionalny „Podegrodzie”
-Zespół Regionalny „Rożnowska Dolina”
-Zespół Regionalny „Przyszowianie”
- Zespół Regionalny „Lipniczanie”
-Kapela „Błankowiany”
-Zespół Regionalny „Sądeczanie”


Andrzej Gulewicz MTV24
Fot. aut.
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica