Jacek Kawalec muzycznie w roli Joe Cockera

Jacek Kawalec muzycznie w roli Joe Cockera
Jacek Kawalec wystąpił przed publicznością 4 maja w Pijalni Głównej w Krynicy-Zdroju z repertuarem Joe Cockera. Wspaniały, i muzycznie, i aktorsko koncert wywarł na widowni duże wrażenie. Wraz z dziesięcioosobowym zespołem utwory zostały odtworzone precyzyjnie w taki sposób jakby śpiewał sam Joe Cocker wraz ze swoim zespołem.


Przed koncertem Jacek Kawalec / prezenter, aktor, piosenkarz / odpowiedział na kilka pytań.

Od aktorstwa do Joe Cockera. Jaka to była droga. Skąd ten pomysł projektu ?

- „To jest trochę muzyczno-aktorski projekt. Jest to normalny, regularny koncert jak na prawdziwym koncercie Joe Cockera, z tym że ja się wcielam w jego postać. Wcielam się aktorsko. Żeby wcielić się Joe Cockera to trzeba jak Joe Cocker zaśpiewać. W tym celu zebrałem skład instrumentalny, podobny jak oryginalny na koncertach Joe Cockera. Opowiadam też o tej postaci. Przygotowałem również materiał ikonograficzny, multimedialny o jego postaci, no i dajemy 1,5 godziny koncert większych utworów Joe Cockera ze świetnymi muzykami. Jest jak na prawdziwym koncercie. Sekcja dęta trzyosobowa, trzy osoby żeński chórek, świetne gitary, świetny bas, świetna perkusja. Mamy prawdziwy rockowy skład”.

Czy Joe Cocker to twój ulubiony artysta. Czy miałeś jakiś innych wcześniej ?

- „To jest jeden z moich ulubionych artystów. Pamiętam, że pierwszych piosenek Joe Cockera słuchałem jako 12-letni chłopiec i byłem pod niesamowitym wrażeniem dlatego, że ta muzyka niesie ze sobą silne emocje. Pamiętam, że jak słuchałem pierwszych piosenek a w ogóle jeszcze nie rozumiałem o czym gdyż nie znałem jeszcze języka angielskiego. Dopiero od 12 roku życia zacząłem uczyć się języka. Wszystkie piosenki śpiewam w wersji oryginalnej wersji językowej podobnie jak Joe Cocker i w możliwie najwierniejszych podobnych do oryginału aranżach”.

Bo Joe Cocker miał takie trudne życie, burzliwe ?

- „Tak był uzależniony i to nie tylko od alkoholu ale również od narkotyków. Takie postacie mnie fascynują. Gram monogram pt.”Ta cisza to ja”, napisany przez Jana Jakuba Należytego, gdzie opowiadam historię o człowieku, który kiedyś był na topie a teraz mieszka na ulicy z powodu choroby alkoholowej. Tak, że ten temat jest mi już od kilkunastu lat bliski, bo ponad 10 lat temu była premiera tej sztuki. Z kolei udział w programie „Twoja twarz brzmi znajomo” dosyć mocno wróciłem do śpiewania. Joe Cocker był jedyną z postaci, którą odtwarzałem w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”. Tam śpiewałem piosenkę bardzo oszczędną w instrumentalizację, tylko z fortepianem. A tutaj w Krynicy-Zdroju, w Pijalni Głównej, na tym koncercie oprócz tego utworu zaśpiewam naprawdę takie mocne hity Joe Cockera”.

Na koncert Jacka Kawalca z cyklu „Małopolska Majówka z Kryniczanką” zaprosił do Pijalni Głównej Wiesław Pióro Prezes Uzdrowiska Krynica Żegiestów S.A.


Andrzej Gulewicz MTV24
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica