Kwitnące jabłonie nie mają w tym roku swojego święta

Kwitnące jabłonie nie mają w tym roku swojego święta
Łąckie "Święto Kwitnącej Jabłoni" ma już w południowej Polsce swoją tradycję. To piękne święto zostało zorganizowane po raz pierwszy w 1947 r. Od początku impreza trwała dwa dni i odbywała się w malowniczej scenerii sadów, na którą przyjeżdżali goście z całej Polski.

W tych dniach odbywały się konferencje, spotkania sadowników, naukowców oraz lokalnych władz. Można było zobaczyć sprzęt sadowniczy i ogrodniczy, miało także miejsce zakończenie rajdu turystycznego. Przed licznie zgromadzoną publicznością występowały zespoły regionalne ze swoim bogatym repertuarem, również poeci i artyści regionu.

W latach 70-tych impreza została przeniesiona do plenerowego amfiteatru leśnego umiejscowionego w przepięknej scenerii góry "Jeżowa". Program obchodów został wzbogacony o przemarsz spod kościoła barwnego, rozśpiewanego korowodu, prowadzonego przez banderię konną z bryczkami a w późniejszym okresie do korowodu dołączyły również różnego rodzaju ciągniki wykonane własnoręcznie przez sadowników.

Tradycją już od kilku lat jest zapraszanie przez organizatorów do uczestnictwa w imprezie zaprzyjaźnionych zespołów regionalnych czy orkiestr dętych z zagranicy. Łącko gościło m.in. grupy z Danii, Rosji, Słowacji, Estonii, Węgier. Na scenie amfiteatru występowali również znani artyści scen polskich a w terenie przed amfiteatrem można było oglądać prace twórców ludowych, degustować kuchnię regionalną oraz miejscowe wyroby, między innymi „dającą krzepę i kraszącą lica” słynną śliwowicę, wszystko to na licznie rozłożonych stoiskach.

Tak więc „Święto Kwitnącej Jabłoni” było i jest świętem młodości, wiosny, kwiatów, a także pozwala zaprezentować dorobek gospodarki, kultury, sztuki i folkloru regionu sądeckiego.

Przepiękne są widoki okolicznych ukwieconych w maju sadów. W kilometrowych rzędach kwitnących bajecznie jabłoni można się po prostu zapomnieć i oczarować, zarówno kwitnieniem jak i przepięknymi widokami w tle. Nie da się tego opisać w kilku słowach, tam trzeba po prostu być.

Rok 2020 pogrążył ludzkość w epidemii, uniemożliwiając organizatorom przeprowadzenie tego cyklicznego uroczystego święta. Nie dane było ani kwiatom na jabłoniach, ani sadownikom Łącka i okolic przeżywać te dni zgodnie z panującymi tu zwyczajami. Smutno przyrodzie, sadownikom, organizatorom i turystom. Amfiteatr na Jeżowej pusty, hula wiatr. Drzewka rosną i niedługo kwiaty zamienią się w owoce. Miejmy nadzieję, że przyszły rok nie spłata takiego figla jak obecny i będziemy mogli przeżywać tak jak do tej pory „Święto Kwitnącej Jabłoni”.

Andrzej Gulewicz MTV24
Fot.aut.
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica