Pomimo ciężkich warunków epidemiologicznych w całym kraju 11.Festiwal Biegowy w Krynicy-Zdroju odniósł wielki sukces.

Pomimo ciężkich warunków epidemiologicznych  w całym kraju 11.Festiwal Biegowy w Krynicy-Zdroju  odniósł wielki sukces.
11. TAURON Festiwal Biegowy w Krynicy Zdroju to w 2020 r. największa impreza biegowa nie tylko w Polsce, ale też w Europie. Ok. 4500 biegaczy przyjechało aby się w zmierzyć w 30 różnych konkurencjach na dystansach od 300 m do 100 km. Rozegrano również kilka biegów nocnych. Biegi po ulicy, biegi po górach, biegi po pięknym Beskidzie Sądeckim. Wielkie święto biegania.

- „Festiwal Biegowy, który organizowaliśmy po raz jedenasty w Krynicy, odbywał się w warunkach zupełnie w nietypowych. To warunki pandemii powodowały to, że tradycyjny cykl imprezy uległ diametralnej zmianie. Po pierwsze bardzo wielu biegaczy podejmowało decyzje o tym aby nie brać udziału w żadnych wydarzeniach z udziałem szerszej publiczności, po drugie pojawiająca się i znikająca najpierw czerwona strefa, później żółta strefa spowodowały, że jako organizatorzy stanęliśmy przed ogromnym wyzwaniem . Nie mniej jednak należy podkreślić , że byliśmy największym wydarzeniem biegowym w Polsce w okresie pandemii w całym 2020r., po drugie ci wszyscy co przyjechali doskonale się tutaj bawili, że były ta bardzo fajne trzy dni zarówno w życiu Krynicy jak i w życiu wszystkich tych co przyjechali do Krynicy pobiegać. Po trzecie, że nikt nie zachorował, że nie towarzyszyła temu wydarzeniu żadna nadzwyczajna sytuacja związana z epidemią” – powiedział Zygmunt Berdychowski inicjator Festiwalu Biegowego

Zygmunt Berdychowski co roku bierze udział w dystansach kilkudziesięciokilometrowych.

-„Bieg na 100 km, w którym wziąłem udział w tym roku był na pewno nadzwyczajnym wyzwaniem dla każdego kto przyjeżdża do Krynicy. Nadzwyczajnym dlatego bo z jednej strony jest to kilkanaście godzin zmagania się z górami i sobą i nadzwyczajny dlatego, że jak ktoś biegnie pierwszy raz 100 km to ciągle w głowie ma szereg ograniczeń, nie pewność czy się uda, czy da rade, nie wie co się będzie działo i na którym kilometrze, a jeszcze do tego jak jest bardzo silny wiatr, jak jest bardzo zimno i jeszcze jak gaśnie czołówka to już dopełnia obrazu zamieszania. Ale na szczęście udało się i mogłem powiedzieć tak, że byłem przeszczęśliwym człowiekiem kiedy wpadłem na metę 17 minut przed upływem limitu jaki mieli zawodnicy na pokonanie 100 km” – powiedział Zygmunt Berdychowski inicjator Festiwalu Biegowego

-„Zaczęliśmy imprezę z lekkim opóźnieniem bo po miesiącu z racji tych wszystkich obostrzeń, z którymi musieliśmy się mierzyć. Ale cieszymy się że mimo trochę w skromniejszym gronie w tym roku się spotykamy, bo z dziesięciu tysięcy zawodników zostało nam nieco mniej niż pięć to świadczy o tym, że te pięć tysięcy osób jest zżyte z tym festiwalem, że niezależnie od okoliczności się tu pojawiło . Program zawodów przez trzy dni obfitował w wielkie emocje. więc cieszę się, że mogę to mówić pełnym głosem . Zaczęliśmy z grubej rury w Krynicy, dlatego, że po pierwszym dystansie 1609 m czyli popularnej krynickiej mili mieliśmy bieg na 15 km, następnie siódemkę. W sobotę bieganie zaczęliśmy w środku nocy, bo o drugiej godzinie biegiem na 100 km, to wcale nie jest żart, 100 km. Był też bieg do Muszyny tzw. Życiowa Dziesiątka. Jest to bieganie po całym regionie, więc nie tylko Krynica bawiła się bieganiem ale cały powiat Nowosądecki” – powiedział Michał Chmielewski , Przegląd Sportowy.

-„2020 Krynica-Zdrój, 11. Festiwal Biegowy odbył się w innym trochę terminie, we wrześniu nie udało się tego zrealizować ale od 2—4 października biegaliśmy przez trzy dni, piątek, sobota, niedziela. Trzydzieści różnych konkurencji, dystanse od 300 m do 100 km. Biegi po ulicy, biegi po górach, po pięknym Beskidzie Sądeckim. Wielkie święto biegania. Jest to największa impreza sportowa, biegowa w Polsce jaka w tym roku została zorganizowana. Wystartowało w ciągu tych trzech dni około 4,5 tyś zawodników na tych wszystkich dystansach. I starzy i młodzi . Sprzyjająca pogoda, sprzyjające humory” - powiedział Marek Tokarczyk Dyrektor Sportowy Festiwalu Biegowego.

-„Orlen Życiowa Dziesiątka, cóż to oznacza. Mamy do czynienia z bardzo szybkim dystansem, trasa dość specyficzna , charakteryzuje się dość dużym spadkiem, który pozwala na rozwijanie gigantycznych prędkości zawodnikom, więc można powalczyć tutaj o rekord życiowy. Co prawda oczywiście ten spadek jest dość nie regulaminowy ale zrobiony celowo aby zawodnicy mogli uwierzyć w swoje możliwości, aby mogli przesunąć swoje bariery prędkościowe. Warto dodać, że wspomniany wcześniej przeze mnie Henryk Szost, który jest wciąż rekordzistą w polskim maratonie był w stanie tutaj biegać poniżej 28 minut, co świadczy naprawdę o niesamowitej konfiguracji tej trasy” – powiedział Łukasz Panfil spiker Festiwalu Biegowego.


Andrzej Gulewicz MTV24
Fot. aut.
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica