ZERO – powieść, napisał Jarosław Naliwajko.

ZERO – powieść, napisał Jarosław Naliwajko.
    Pierwszy raz przeczytałem normalną! książkę o księdzu. Ani teologiczny traktat, ani pobożnościowo-święty radiomaryjny tekst. Normalna literatura tylko, że
o tym co ma ksiądz w środku. A okazuję się, że ma to co każdy inny człowiek. I nagle znalazłem się w rejonach zakamarków duszy w których zaczęło się robić duszno. Chciałem uciec stamtąd, ale coś kazało mi dokończyć tę książkę.
    ZERO wciąga bo to mądra książka. Trudna ale potrzebna. Co prawda nie znalazłem tam sensacji modnego dziś zwalczania kleru za pomocą oskarżeń o pedofilię czy inne kryminalne zbrodnie,albo zabieranie emerytom pieniędzy z budżetu. Spotkałem w niej kawałek prawdziwego życia które wciąż się zastanawia poszukując odpowiedzi. Co jest chyba najbardziej wciągające, bo myślałem do tej pory, że ksiądz oznacza stagnację i pewność siebie bardzo często graniczącą albo przekraczającą
i częstującą przygniatającą albo aroganacją albo naiwnością.
    Ostatnie zdanie mojego komentarza - warto przeczytać ZERO, bo ta powieść to odwrotność zera. Faktycznie jak napisał na okładce dr hab. K. Biedrzycki to „przekonująca książka o księdzu“. ZERO to odważny gest literacki.
Autor: wp

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica