niedziela, 25 lutego, 2024
artykuły

Dlaczego zwierzyna  leśna wchodzi do zagród wiejskich i chodzi po ulicach miast?

493views

Od dawien dawna  las był domem dla zwierzyny leśnej, naturalnym  jej środowiskiem i legowiskiem. Od kilku już lat w lasach całego kraju występuje masowe wycinanie zdrowych drzew. To już nie przecinki , nie pielęgnacja  a wręcz fabryka  pozyskiwania drzew i ich masowy wywóz  z  tych lasów.

Ponieważ nie ustaje proceder ponadnormatywnej wycinki drzew,  powraca więc temat!

Ciężkie maszyny leśne,  i  te na gąsienicach, i na wielkich kołach,  wielkie samochody z przyczepami wywożące drzewo,  tabuny pracowników leśnych z piłami motorowymi. Jeden wielki jazgot, jeden wielki  huk.

Człowiek nie byłby w stanie wytrzymać  takiego cyklicznego hałasu, nie jeden z nas by reagował w taki czy inny sposób z nerwów. Więc jak to wszystko ma wytrzymywać  zwierzyna tam przebywająca? Ucieka w popłochu w inne miejsce.  Lecz nie długo nacieszy się wolnością bo za kilka dni  do nowego legowiska wjeżdżają  znowu maszyny leśne oraz wkraczają bezlitośni  pilarze wycinając wszystko w pień.

Zwierzęta w ten sposób wypędzane są z legowiska  do kolejnego nowego legowiska aż w końcu w panice uciekają szukając schronienia gdzie indziej. Przechodzą  przez zagrody wiejskie, i trafiają do miast.

W takiej  sytuacji  nie powinno to nikogo dziwić dlaczego sarny, dziki, wilki a ostatnio niedźwiedzie pojawiają się w zagrodach czy na skwerach miejskich. Nie potrzeba tu specjalnie żadnej większej inteligencji aby to zrozumieć. Wypłoszona zwierzyna jest już tak zdesperowana, że zaczyna jej być wszystko jedno gdzie się znajdzie, byle z dala od tego leśnego huku.

Człowiek niszczy naturę  i otaczające go środowisko,  w ostatnich latach z premedytacją.  Jedno drzewo w ciągu roku wytwarza do 140 kg tlenu, czyli tyle ile zużywa jeden dorosły człowiek.  Należy też dodać, że korzenie drzew mogą zwiększyć wskaźnik infiltracji wody do 60%, a na glebach bardzo zdegradowanych nawet do 150%.  Lasy są też naturalną barykadą przed różnymi huraganami

Więc na własne żądanie zmniejszamy sobie dostęp do tlenu, mamy coraz mniej wody, i z dnia na dzień idziemy raczej w kierunku własnej zagłady. Jak się to ma do nauki? Dlaczego wybrano taką formę samozagłady? Dlaczego państwo wycina w pień lasy pozostawiając po drzewach łyse polany? Nie ma już czegoś takiego jak ochrona ptactwa. Rujnowane jest runo leśne oraz grzybnie. Nie ma już takiego miejsca gdzie by nie było tabliczki – „Zakaz wstępu do lasu, Wycinka drzew”.  W lasach przybywa coraz więcej dróg do ściągania i wywozu drzewa. Tam gdzie rosły grzyby jest cała masa porzuconych gałęzi po ściętych drzewach. Więc tych grzybów już nie ma. Nie sposób też przejść przez te miejsca.

Jak może państwo zezwalać na masakrowanie i dewastację  lasów? Jest to dobro ogólnonarodowe, w sumie każdego Polaka.  Jak też ludzie widząc co się dzieje zupełnie na to nie reagują?

Były wycinki drzew, ale nie na tak wielką skalę jak obecnie. Wycinane są zdrowe drzewa a chore, krzywe, przewracające się pozostają. Interes i zachłanność przeważyły szalę dla zupełnej ruiny i degradacji środowiska.

Jeżeli sprawa wycinki będzie się odbywała dalej w takim tempie, to już nie będzie co wycinać, nie będzie też zwierząt.

Niedaleko, za granicą, na Słowacji są przepiękne lasy, naturalna przyroda, cisza, spokój, słychać śpiew ptaków i potoków leśnych. Nie ma jazgotu maszyn leśnych, pił motorowych, czy upadających z wielkim hukiem drzew. Odpukać w niemalowane, oby ta forma samozagłady co w Polsce nie przeszła na tamte tereny.

Są tacy co mówią, że zwierzyna przychodzi ze Słowacji do Polski. Otóż tam zwierzyna ma naturalnie nietknięte przez człowieka legowiska, więc nie ma potrzeby przychodzić tam gdzie tego legowiska nie uświadczy. To są opowieści ludzi, którzy masakrują lasy.

Zawsze Lasy Państwowe kojarzyły się z ochroną przyrody, ochroną zwierząt, pielęgnacją leśną, drobną przecinką. Kto by przypuszczał, że te same Lasy Państwowe  będą tak rabunkowo wycinały drzewa nie bacząc na ptactwo, zwierzynę leśną i znajdujące się tam  runo i grzybnie!!! 

Andrzej Gulewicz  MTV24

Fot. aut.