Nowy rok, styczeń, zima. Krynica-Zdrój zasypana śniegiem. Zdawałoby się, że dzień jak każdy inny. Nikt nie przypuszczał, że może dojść do tragedii, która pozbawi całą rodzinę dachu nad głową.
14 stycznia w godzinach przedpołudniowych została powiadomiona Straż Pożarna o wybuchu groźnego pożaru w jednym z budynków przy ul. Zamkowej w Krynicy-Zdroju. Przyjechały prawie wszystkie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z okolicy Krynicy i Muszyny oraz Jednostki Ratowniczo Gaśnicze z Krynicy i Nowego Sącza. Podjęto wszelkie możliwe działania gaśnicze, jednak ogień zniszczył dużą część budynku oraz pozbawił domowników dosłownie wszystkiego.
To, co nie zostało zniszczone przez ogień, zostało doszczętnie zalane wodą podczas akcji gaśniczej. A więc nie zostało nic z mebli, pamiątek, czy bezpiecznego kąta.
W domu pełnym życia i ciepła, wydawałoby się bezpiecznym mieszkała kochająca się rodzina. Niestety ten jeden, jedyny dzień przestał być dla niej łaskawy. Ogień w jednej chwili wpędził całą rodzinę w niesamowity życiowy koszmar, bowiem zostali pozbawieni wszystkiego co należy nazwać godnością człowieczeństwa.
Nie trzeba wyjaśniać jak ciężkim przeżyciem jest pożar budynku mieszkalnego, czy pożar budynku gospodarczego w pobliżu miejsca życia człowieka. Znamy to uczucie gdy człowiekowi nagle wali się cały świat, gdy człowiek czuje bezsilność i nie wie gdzie się udać po pomoc w takich sytuacjach.
Są jednak tacy, którzy postanowili nieść pomoc poszkodowanym, więc przyłączmy się do tej akcji, która pomoże w jakimś zakresie stanąć poszkodowanym na nogach oraz pozwoli uwierzyć w to, że jest jednak sens życia.
Przez sąsiadów została zorganizowana zrzutka na ten cel, do której bardzo zachęcamy.
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/m24auz?utm_medium=social&utm_source=messenger&utm_campaign=sharing_button
Andrzej Gulewicz MTV 24
Fot. OSP Tylicz






