czwartek, 18 kwietnia, 2024
artykuły

Spektakl „Don Kichot” w wykonaniu Baletu Lwowskiego Narodowego Akademickiego Teatru Opery

202views

Czwarty dzień 56.Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju

Rewelacyjny, zachwycający, fenomenalny – to pierwsze, gorące jeszcze recenzje publiczności wychodzącej z Pijalni Głównej po spektaklu „Don Kichot” baletu Lwowskiego Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej. Długie i równie gorące jak sewilski klimat, który jest scenerią dla perypetii błędnego rycerza były brawa, jakimi publiczność nagrodziła artystów. Przedstawienie zakończyło czwarty dzień Festiwalu im. Jana Kiepury.

Klasyczny balet, znana historia, piękne kostiumy i maestria wykonania to przepis na sukces lwowskich artystów, którzy wiedzą, jak połączyć piękno tańca i technikę, by osiągnąć efekt zapierający dech w piersi. Nic dziwnego, że lwowski balet uważany jest za jeden z najlepszych w Europie.

„Don Kichot” z muzyką Ludwiga Minkusa i libretem Mariusa Petipa to jeden z najsłynniejszych baletów klasycznych. Fabuła oparta jest na kanwie powieści Miguela de Cervantesa.

Po lekturze rycerskich romansów Don Kichot postanawia podróżować po świecie, by walczyć ze złem i niesprawiedliwością. Jak każdy rycerz, ma u boku giermka – Sancho Pansę. A swoje bohaterskie czyny dedykuje pięknej Dulcynei. Przełożona na język tańca opowieść, przenosi widza w gorące hiszpańskie klimaty, w których królują żywiołowe figury i rytmy.

Ale w baletowej wersji powieściowi bohaterowie Cervantesa schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca miłosnym perypetiom pięknej Kiri i zakochanego w niej Basilia, którym na drodze stają ojciec dziewczyny – karczmarz Lorenzo i bogaty szlachcic Gamache, który ma zostać wybrankiem Kiri. Wytańczona historia miłosna w małym miasteczku to temat główny „Don Kichota” Minkusa i Petipa.

We śnie Don Kichota to własnie twarz Kiri ma jego ukochana Dulcynea, towarzyszą jej zwiewne elfy, urocze i eteryczne senne zjawy. Sen rycerza to popis klasycznej techniki baletowej, z jej charakterystycznymi układami.

Piruety, obroty i mistrzowsko dopracowane skoki, zachwycające techniką i kunsztem wykonania składają się na trzeci akt – wesele Kiri i Basilia. Żywiołowe reakcje publiczności na taneczne ewolucje bohaterów w trzecim akcie przechodzą w nieustanne brawa, w reakcji na spiętrzenie efektownych figur.

Dopełnieniem tego fenomenalnego widowiska są przepiękne, stylizowane na hiszpański styl kostiumy autorstwa Oksany Zinchenko oraz ciekawa scenografia, którą zaprojektował Mychajło Ryndzak.

Na scenie Balet Lwowskiego Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu oraz soliści Olena Dobranska (Kitri), Arsen Marusenko (Basil), Yuriy Hrygoriev (Don Kichot) i Ruslan Dynia (Sancho Pansa).

To był kolejny dzień trwania Festiwalu, który wieńczą niekończące się brawa. Krynica w tych dniach jest kulturalną stolicą i – jak udowadnia publiczność i jej niezwykle ciepłe reakcje – nie jest to jedynie frazes.

Andrzej Gulewicz  MTV24

Źródło: Rzecznik prasowy 56. Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju

Fot. Mikołaj Bała