Uniwersytet Kaliski im. Stanisława Wojciechowskiego
Kalisz 15 czerwca 2025r.
Nowa siedziba Uniwersytetu Kaliskiego, budynek wyjątkowy, perła architektury. Ten budynek ma 101 lat, został oddany do użytku w roku 1924, a zaprojektował go wybitny architekt Marian Lalewicz. Obiekt już w okresie międzywojennym powstał jako Bank Polski. Tutaj odbywały się finansowe transakcje, tutaj mieszkańcy Kalisza i okolic wypłacali swoje pieniądze, a popołudniami mogli uczestniczyć w licytacjach komorniczych, ale to nie wszystko, historia tego miejsca, tego budynku łączy się z historią Polski i Europy w okresie międzywojennym roku 1924.

Dziesięć lat wcześniej u progu I wojny światowej Niemcy zniszczyli 70 % substancji tego miasta. Kalisz był odbudowywany w roku 1919 i już wówczas po raz pierwszy przyjechał do miasta nad Prosną Marian Lalewicz. To dzięki jego pomysłom mamy dzisiaj wspaniałą zabytkową starówkę z trzykondygnacyjnymi kamienicami. Architekt zaprojektował ten budynek i został on wykonany i oddany do użytku w kwietniu 1924r., no ale Polacy nie nacieszyli się nim zbyt długo, ponieważ już w roku 1939 tutaj, w tym miejscu powstał Reichsbank, bank Niemiecki.

Po odzyskaniu przez Polaków tego miejsca urządzono tu Narodowy Bank Polski, lecz w trakcie adaptacji dokonano ogromnego spustoszenia w tej wyjątkowej substancji budowlanej. Wspaniałe zabytkowe gzymsy zostały zagipsowane, zostały tutaj również połączone wspaniałe kolumny w jedną ścianę, wykłuto okienka kasowe i w ten sposób obiekt pełnił funkcję Narodowego Banku Polskiego do roku 2003.

Przez kolejne trzy lata mieścił się tutaj Bank Gospodarstwa Krajowego, a następnie w roku 2006 budynek opustoszał. W oficynach, które są z boku mieszkali ludzie, natomiast sam obiekt niszczał i został doprowadzony do ruiny.
W roku 2018, kiedy Rektorem Uniwersytetu Kaliskiego został prof. Andrzej Wojtyła niemal natychmiast podjął starania aby uczelnia przejęła ten obiekt i go wyremontowała. Początkowo jego propozycje nie cieszyły się zainteresowaniem aż do roku 2019 kiedy prof. Wojtyła przyciągnął tutaj, mówiąc kolokwialnie ówczesnego ministra Jerzego Kwiecińskiego i pokazał ten wyjątkowy budynek. Minister widząc, że popada on w ruinę w ciągu trzech miesięcy doprowadził do podpisania umowy i już w październiku roku 2019 uczelnia stała się właścicielem tego obiektu. Jednak w dalszej kolejności prace zostały wstrzymane przez pandemię oraz w związku z panującą inflacją, wzrosły wówczas koszty materiałów budowlanych. Uczelnia nie poddawała się licząc na wyrozumiałość ministrów. Zmieniający się w czasie, w zasadzie wszyscy ministrowie widząc jak ważnym jest ten budynek dla mieszkańców tego miasta oraz wszystkich Polaków nie szczędzili grosza dzięki czemu można tak naprawdę w chwili obecnej po generalnym remoncie zobaczyć ten wyjątkowy obiekt.




Przygotowując remont obiekt musiał uzyskać nową funkcję, on musiał być użyteczny i przygotowany do potrzeb tej uczelni. Jednak tutaj pojawił się pewien problem, ponieważ skarbiec jest na piętrze, a obiekt stoi na wyspie. Marian Lalewicz wiedział doskonale, że w przypadku powodzi zgromadzone w skarbcu, dewizy, pieniądze i papiery wartościowe mogłyby ulec zniszczeniu gdyby były w piwnicy. Zatem umieszczenie skarbca na pierwszej kondygnacji stworzyło pewne utrudnienie prac remontowych. Zabytkowe drzwi do skarbca, które mają 101 lat ważą 530 kg i ich otwieranie aby przejść z jednego pomieszczenia do drugiego byłoby trudne, a zatem architekt który przygotowywał remont postanowił, że obok zabytkowych drzwi do skarbca wykłuje się przejście do korytarza. W związku z tym, że ściana miała 1,20 szerokości, była zbrojona podłużnie i poprzecznie, wykłucie tego otworu zajęło dwa tygodnie, ale efekt został uzyskany.




W tym budynku mieści się rektorat uczelni, mieszczą się również pomieszczenia pracowników. Jest tutaj cała administracja oraz centrum spraw akademickich, dział stypendialny, dział rekrutacyjny. Już za moment korytarze tego wspaniałego gmachu wypełnią się kandydatami na studia. Perełką wśród kierunków uczelni jest kierunek lekarski, ale uczelnia kształci również prawników, fizjoterapeutów, pielęgniarki, położne, specjalistów z zakresu bezpieczeństwa narodowego, zarzadzania kryzysowego a także specjalistów z dyscyplin politechnicznych. Obecnie studiuje na Uniwersytecie Kaliskim 3300 studentów, którzy mają do wyboru 27 kierunków. Uczelnia ma uprawnienia aby nadawać stopień naukowy doktora w trzech dyscyplinach. Uczelnia wciąż się rozwija.




W tym budynku oraz na dziedzińcu uczelnia przygotowuje szereg wydarzeń nie tylko dla mieszkańców Kalisza ale również dla mieszkańców całej Polski. Tu można przenieść się w czasie do okresu międzywojennego aby poznać Prezydenta Wojciechowskiego, stroje z epoki a nawet potrawy. Na dziedzińcu planowane są koncerty kameralne, wszystko po to aby to miejsce tętniło życiem.
Patron Uniwersytetu Kaliskiego
Patronem Uniwersytetu Kaliskiego został drugi prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski ( Rozporządzenie Ministra Edukacji i Sportu z dnia 28 kwietnia 2005 r. ).

Stanisław Wojciechowski urodził się 15 marca 1869 roku w Kaliszu. W 1888 roku ukończył kaliskie gimnazjum (obecnie liceum im. Adama Asnyka), a następnie rozpoczął studia na Wydziale Fizyko-Matematycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Od chwili wstąpienia do uczelni związał się z tajnymi organizacjami. Opuścił Warszawę, ponieważ jego dalsza obecność mogłaby narazić kolegów z konspiracji na niebezpieczeństwo. Wyjechał do Zurychu i Paryża, a stamtąd do Anglii.


W 1905 roku przybył do kraju, gdzie włączył się natychmiast w wir działalności społecznej. W okresie 1919-1920 pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych w gabinetach Ignacego Jana Paderewskiego oraz Leopolda Skulskiego. 20 grudnia 1922 roku został wybrany Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Jan Skotnicki, kierujący w latach 1922-1929 polityką kulturalną państwa, tak wspominał postać Wojciechowskiego: Był to typ społecznika, purytanina. Wszyscy go czcili i szanowali. Był zacny, ale oschły. Po dokonanych wyborach nie było w Polsce człowieka, który by był zadowolony z wyboru Wojciechowskiego, ale też nikt nie mógł nic zarzucić temu człowiekowi […] wszystkiego sobie odmawiał, byleby oszczędzić skarb państwa. Przypuszczał bowiem, że taki powinien być demokratyczny prezydent.
Zmarł 9 kwietnia 1953 roku w Gołąbkach koło Warszawy. Pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim. W powojennej historii Polski zapisał się jako człowiek o obywatelskich zasługach i cnotach.
Rozmawiał Jakub Banasiak Rzecznik Prasowy Uniwersytetu Kaliskiego
Relacja filmowa
Andrzej Gulewicz MTV 24





